Prawo = hierarchia norm bez moralności. Czysta forma, walidacja proceduralna. Norma obowiązuje, bo wydana zgodnie z normą wyższą.
Próg niesprawiedliwości i sprawiedliwość prorocza
Radbruch po doświadczeniu nazizmu formułuje słynną formułę: ustawa „nieznośnie niesprawiedliwa" lub świadomie negująca równość nie jest prawem. To pożegnanie z wcześniejszym pozytywizmem — punkt zwrotny teorii prawa: w konflikcie między pewnością a sprawiedliwością w skrajnych przypadkach zwycięża sprawiedliwość.
Baeck dochodzi do podobnego wniosku z innego punktu wyjścia: Boże przykazanie jest kryterium odsiewającym normy prawdziwie moralne od ludzkich rozporządzeń. Jeśli prawo państwowe narusza etyczny monoteizm (godność, równość, odpowiedzialność), nie może być rozumiane jako część Gebot.